
Michael Krejčí z Aligator: "Kiedy masz sklep internetowy jako główny wizerunek marki, jakość opisów produktów jest kluczowa."
Jak Michael Krejčí, współwłaściciel marki Aligator, postrzega Pobo Page Builder i pracę ze stronami produktowymi.
Dzień dobry Michale, nie trzeba przedstawiać Państwa marki. Wielu ludzi kojarzy ją jednak głównie z telefonami dla seniorów. Jakie inne produkty macie obecnie w ofercie?
Tak, ma Pan rację, ale Aligator to znacznie więcej niż tylko to. Oferujemy szeroki asortyment odpornych telefonów, smartfonów, inteligentnych zegarków, słuchawek bezprzewodowych i głośników, a także akcesoria do wszystkich telefonów, od szybkich ładowarek, po powerbanki, etui oraz uchwyty do auta. W sumie to tysiące pozycji.


Dlaczego na początku zdecydował się Pan korzystać z Pobo Page Builder?
Potrzebowaliśmy narzędzia, które pozwoliłoby nam w prosty sposób i jeśli to możliwe, bez głębszej znajomości kodowania, tworzyć opisy, które będą wyglądały profesjonalnie i wspierały responsywne wyświetlanie. Rekomendację na Pobo Page Builder otrzymaliśmy od twórcy naszego szablonu na Shoptet i zaraz po wypróbowaniu nie było o czym dyskutować. Dzięki wsparciu, które otrzymaliśmy od zespołu Pobo, byliśmy w stanie stworzyć zdecydowaną większość treści, której potrzebowaliśmy. Ostatecznie, przy przejściu z innego systemu, nawet własnymi siłami, choć zespół Pobo był gotowy nam pomóc.


Wyszukane opisy średnio zwiększają o 20% liczbę zrealizowanych zamówień. Wiele sklepów internetowych mimo to "zaniedbuje" strony produktowe. Jak Pan to widzi? Czy opisy są dla Pana głównie narzędziem sprzedaży, czy raczej sposobem na podkreślenie ogólnego wyglądu i wizerunku marki?
Biorąc pod uwagę, że nasz sklep internetowy jest jednocześnie naszym wizerunkowym serwisem marki, jakość opisów produktów jest dla nas oczywiście absolutnie kluczowa.


Posiadają Państwo znany produkt, który sprzedaje się w dużej ilości sklepów stacjonarnych i internetowych. Jaką główną korzyść widzicie w własnym e-sklepie?
Nasze obecne strony teraz łączą w sobie zarówno główną wizytówkę marki, jak i sklep internetowy. Początkowo tak nie było, ale czuliśmy, że funkcja sklepu internetowego jakoś się wpisuje w wizerunek marki i użytkownicy często nam zarzucali, że niektórych produktów nie mogą kupić bezpośrednio u nas, zwłaszcza gdy chodziło o części zamienne lub coś specjalnego, co nasi dystrybutorzy nie zawsze mają w swojej ofercie.


Czy mógłby Pan krótko ocenić swoje doświadczenie z naszym dodatkiem?
Jesteśmy zadowoleni. Z edytorem opisów mogą pracować także osoby, które nie są koderami, a mogą w pełni skupić się na treści, która jest najważniejsza. Cieszy nas nowo uruchomiony Live Designer, który umożliwia niemal pełną kontrolę nad designem, w tym ustawianiem koloru tła i tekstu bezpośrednio z edytora WYSIWYG.


Na zakończenie czy mógłby Pan dać wskazówkę, co moglibyśmy jeszcze poprawić w Pobo?
Oczywiście moglibyśmy wymyślić więcej i więcej widżetów, które chcielibyśmy mieć, ale jest jasne, że jeśli wszystko ma funkcjonować, to czasami mniej znaczy lepiej.
W Live Designerze fajnie byłoby dodać edycję niektórych innych widżetów, które jeszcze nie są w nim obsługiwane, ale wierzę, że doczekamy się . Pytanie, czy niektóre atrybuty, które są edytowalne w Live Designerze (na przykład kolor tła), nie powinny być zintegrowane bezpośrednio z edytorem opisów.






Umów rozmowę